Rzadko kto przychodzi na ten podcast przygotowany. Tym razem obaj weszliśmy z notatkami, śmiechem i pięknym dżinglem na wstępie.
Lato umiera, planety stoją krzywo. Kryspin cieszy się, że jesień zaraz wejdzie na scenę. Nie wiedział za to, że Jabłczyńska nie zagra Tosi. Płakał on. Ja też, a z nami cała wieś.
Na sekundę połknęliśmy pewność siebie Kumingi. Potem głupotę jego i agenta. Ile milionów odrzucił, żeby za rok wejść na rynek jak kartofel bez kontraktu? Co się działo w szatni Warriors? Telenowela.
Clippers i Leonard. Kawałek po kawałku, zbrodnia w Excelu, a my odkrywamy kary jak stara tarocistka. Ważne: sprawa jeszcze żyje! Ile to kosztowało LAC i ile w tym czasie wygrali.


Dodaj komentarz