NBA Trade Deadline Live 2026

Dziękujemy za ten wczorajszy trade deadline live. Wiadomo, technologia to kapryśna kochanka i parę razy rzuciła nam kłody pod nogi, ale przecież w tym mieście, w tym życiu, nic nigdy nie idzie gładko.

Same wymiany? No cóż. Szału nie było. Wrażenia raczej letnie, wymemłane, wręcz średnie – jak kawa z automatu na dworcu o czwartej rano, która obiecuje kofeinowy strzał, a smakuje tylko rozczarowaniem i plastikiem.

Ale mimo to, było pysznie. Był w tym jakiś brudny, autentyczny syt.

Dla tych, którzy nie dali rady się do nas dopchać albo po prostu przegrali walkę z grawitacją i powiekami – zapis tego całego cyrku wisi poniżej. Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy.

Część pierwsza:

Część druga:

Opublikowano

w

,

przez


Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.